Raporty / Ratownicy pilnie poszukiwani
2009-07-05 00:00:00Wielu z nas wybiera się w trakcie urlopów nad kąpieliska. Ich nadzorcy zmagają się z brakiem ratowników. Ich zarobki nie są imponujące, a to nie zachęca do podjęcia pracy.
Z największymi problemami zmagają się kurorty morskie, gdzie zapotrzebowanie na ratowników jest naprawdę wysokie. Tylko hotele z własnymi plażami i basenami spełniają finansowe oczekiwania potencjalnych pracowników, przez co nie mają one problemów z obsadzeniem stanowisk. Zdecydowanie trudniej znaleźć chętnych do pracy przy kąpieliskach otwartych, gdzie zarobki oscylują na granicy pensji minimalnej.
Korzystniejsze warunki pracy oferują kurorty nad jeziorami czy miejskimi zalewami. Tam ratownicy mogą zarobić nawet do 2000 złotych.
Nadzorcy kąpielisk mają spory ból głowy. Wiele osób o odpowiednich kwalifikacjach nie przystaje na warunki pracy i decyduje się na wyjazd za granicę, gdzie mogą zarobić nawet trzykrotnie więcej.
rb